domenica 12 aprile 2015

Taki tam wianek :)

Czesc!

Piekna pogoda mobilizuje nas do bycia na dworze. Jestesmy w ogrodzie od 13nastej do zmroku. A wczoraj i dzisiaj jedlismy na tarasie obiad. Na porzadki i dekoracje domowe ledwie starcza czasu. Szkoda troche siedziec w domu, kiedy slonko swieci za oknem. Moj M. kosi trawe, przycina drzewa- zaczyna sie robic ladnie. Musze jeszcze zaprowadzic porzadki na tarasie- ile sie da. Tymczasem chcac tej wiosny troche do domu zaprosic zrobilam rozany wianek.





Stasznie podobaja mi sie wianki wszelkiej masci, na scianie, na drzwiach, na kredensie... 


Do stworzenia mojego uzylam materialy pochodzace glownie z Ikea- bezowy, bialy, brazowy... Brudny roz to resztka z tapicerki krzesla i laweczki w przedpokoju.


W wolnych miejscach przyczepilam jeszcze biale wstazeczki...



Na targu kupilam dwie poduszki z rozyczkami, ktore znalazly miejsce na kanapie. Troche wiosny jest i w domu :)




Teraz musze sie zmobilizowac i przeprowadzic porzadki na dworze. Odrestaurowac hustawke- uszyc nowe pokrowce na siedzisko i daszek. odmalowac piaskownice, stol i lezaki... zasadzic nowe kwiaty.
Wiosna, wiosna...wiosna ach to ty!
Pozdrawiam serdecznie,
Magda.

18 commenti:

  1. Uwielbiam wszelkie rzeczy hand - made :-) Wianek jest śliczny i bardzo pasuje do Twojego wnętrza, takie COŚ z niczego.
    Dużo pracy przed Tobą w ogrodzie, jestem ciekawa efektów :-) Pozdrawiam!!

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Do mojego ogrodu to caly zastep ludzi do pracy by sie przydal :) Jak beda pierwsze rezultaty od razu sie pochwale i zamieszcze fotki :) . Sciskam mocno

      Elimina
  2. Śliczny ten wianek!!! Zdolna kobietka z Ciebie ;) Zaciekawił mnie jeszcze ten w ramie...
    Obiadów na tarasie szczerze zazdroszczę. Marzę o tarasie i takich leniwych chwilach na nim spędzanych. Może kiedyś... warto marzyć! Przekonałam się już, że czasami się spełniają ;) Póki co zrobiłam porządki na balkonie. Zasadziłam lawendę i goździki, poustawiałam lampiony i lampioniki i cieszę się na myśl o porannej kawie, czy wieczornej lampce wina w tych okolicznościach przyrody ;) Pozdrawiam ciepło. Agnieszka

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Agnieszka, kiedys z pewnoscia Twoje marzenia sie spelnia- spisz je na kartce i czesto do nich zagladaj, podobno pomaga ;) a Twoj balkon bbardzo chetnie zobacze. pochwal sie! Pozdrawiam cieplo.

      Elimina
  3. piękny wianek, piękny.
    takie naturalne kolory urzekają...
    Martita

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Ciesze sie, ze Ci przypadl do gustu. Pozdrawiam serdecznie.

      Elimina
  4. Cudny wianek. Widzę, że Ty to artystyczna dusza jesteś :)

    I my staramy si€ korzystać z ciepełka, ale tarasu brak, więc posiłki konsumujemy w domu!

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Dzis to juz latem powialo- 24 stopnie. Widzialam Twoje zdjecia z nad jeziora- pieknie! Jeszcze nigdy tam nie bylam, ale wszystko przede mna :) buzka.

      Elimina
  5. Uroczy wianuszek;)Pozdrawiam;)

    RispondiElimina
  6. Wspaniały wianek.Zazdoszczę talentu. :)

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Talent to chyba za duze slowo ;) w wolnych chwilkach lubie sobie costam stworzyc. Pozdrawiam cieplutko.

      Elimina
  7. Wianek prześliczny, uwielbiam wianki pod każdą postacią, to moje ukochane dekoracje :)
    Twój od razu przyciąga wzrok, jest uroczy :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness :)

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Dzieki :) Widzialam Twoje wianuszki! Sa sliczne, masz kobieto talent! :)

      Elimina
  8. Magda, moja siostro ;) zaglądam tu już po raz setny i dopiero teraz mam chwilę, żeby coś napisać (co chwilę coś mnie odrywa od komputera). Wianek jest super! Bardzo mi się podoba. Ostatnio zrobiłam Michałkowi wianuszek do pokoju na drzwi też z resztek materiałów i wyszedł taki słodki, ale dziecinny :) Ten tu to rodem z salonu :) Super! I serwantka też piękna i nawet wypatrzyłam zdjęcia ślubne na ścianie :) Ja nie posiadam ani tarasu ani ogrodu. Mam tylko balkon, ale jakoś nie jest to moje ulubione miejsce. A póki co - walczę z przeziębieniem. Mam nowe pomysły, opowiem Ci wkrótce buźki :*

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Kasienko, widzialam juz dawno Michalkowy wianuszek i az otworzylam buzie z zachwytu ( az sie dziwie, ze Ci nic nie napisalam!...wstyd :) ) Pewnie i mnie cos od ekranu odciagnelo, albo przegralam z dzieciakami walke o tablet ;) zdrowiej szybko kochana. Serdeczne usciski ♡♡♡♡

      Elimina
  9. Wianek wyszedł ślicznie ale sam kredens jest nieziemski :) Co do poduszeczek to wyobraź sobie , że mam takie same lecz z sklepu z używanymi ubraniami... Pozdrawiam

    RispondiElimina
  10. Kredens jest pierwszym bialym meblem, ktory nabylismy. Duzo czasu, a nadal cieszy oko i sie nie znudzil.
    Czasem na ciuchach super rzeczy mozna kupic, niepowtarzalne, oryginalne i co wazne.. niedrogie! Pozdrawiam

    RispondiElimina