mercoledì 5 novembre 2014

Kuchenne migawki




Witam serdecznie!
Po przedpokoju chcialabym zaprosic Was do mojej kuchni. To chyba tu spedzam najwiecej czasu w domu. Nie tylko w niej gotuje, ale traktuje ja jako "zakatek dumania", miejsce gdzie czuje sie dobrze, gdzie patrzac przez okno moge pozwolic sobie na chwile zapomnienia. To tu wypijam poranne cappuccino, to tu bawie sie z Sofia w Master Chef'a i to tu najbardziej lubie sprzatac. A sprzatania po zabawie w gotowanie z dzecmi jest duuuuzo.


Jak widzicie kuchnia nie jest wielka. Oprocz szafki obok okapu kuchennego, nie mam szafek wiszacych. Przydaloby sie troszke wiecej miejsca na wszelkie skorupy, ale ciesze sie , ze mam dwa kredensy, gdzie upycham wszystko co sie da. Kuchnia jest otwarta tzn. nie ma sciany dzielacej ja od salonu. Wyznacznikiem granicy jest niski mebel firmy Pomax, ktory pelni tez funkcje lady kuchennej. Pierwotnie mial on kolor szaro- niebieski z przecierkami i pod srodkowa szuflada rowniez byly drzwiczki. Potem zostal pomalowany na bialo, a drzwiczki usuniete. Dzieki temu uzyskalam miejsce na mikrofalke i jyskowy kosz na rozne male sprzety agd.


Kolo kuchenki postawilam mala gablotke na rozne przyprawy. Zakupilam ja w bardzo fajnej cenie (za cale 10 euro) i nie moglam sie oprzec :).


Na calej najdluzszej scianie jest ogromne okno. Super sprawa. Gotujac mozna patrzec na ptaszki i ogrod. Jedynym jego mankamentem jest to, ze sie strasznie brudzi. Myjac salate, miksujac ciasto na nalesniki trzeba zawsze uwazac bo na oknie widac doslownie wszystko.
Z drugiej strony okna znajduje sie wielka lodowka na ktorej dzieciaki namietnie przyczepiaja wszelkie magnesy, rysunki, kartki gazet...jednym slowem panuje na niej wizualny chaos, z ktorym nie mam odwagi walczyc ( czego nie robi sie dla dzieci ;)).




 

Dzisiaj, kiedy Sofi poszla do przedszkola, zrobilam z Sebastiankiem muffiny dyniowe. Chociaz w ten sposob bede mogla podac dzieciakom warzywa, bo ostatnio to jakos nie za bardzo za nimi przepadaja. Beda na podwieczorek.



                                         Pozdrawiam serdecznie wszystkich zagladajacych na Debowa!

10 commenti:

  1. Jak tu pięknie, zostaję na dłużej, oglądam oglądam i napatrzeć się nie mogę śliczne mieszkanie :)
    Pozdrawiam!

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Dziekuje za przemily komentarz. Strasznie mi milo Cie goscic na Debowej :). Pozdrawiam!

      Elimina
  2. Aż piszczę na te meble! Okno kuchenne i drzwi wejsciowe boskie! Taki przepych, no cudownie po prostu. A te patery, słoiki ozdobne, anioły, gablotki!!! Też chcę :* Pozdrawiam i się goszczę no i poproszę o kawę. Siedzę w kuchni, później przejdę do pokoju Sofii, następnie posiedzę przy kominku :))) Chcę się zaprzyjaźnić.

    RispondiElimina
  3. Przyjezdzaj! Oprocz kawy jeszcze ciachem ugoszcze :))) Pozdrawiam Cie Matko Kubiczkowa!!! :*

    RispondiElimina
  4. Bosko, fantastycznie, cudownie... masz bajkową kuchnię... tylko pozazdrościć, pozytywnie rzecz jasna ;)
    Pięknie ją urządziłaś :)

    RispondiElimina
  5. Madziu mieszkasz jak w bajce. Cudowna kuchnia, piękny salon, wszystko przecudne. Nie mogę się nazachwycać.
    Pozdrawiam ciepło!
    Iza

    RispondiElimina
  6. Magda, cudna kuchnia, jak zaczarowana... To okno, nie mogę się napatrzeć - tym bardziej, że ja okna w kuchni nie mam :( Biały blat jest moim marzeniem, prześliczne są te dwa słoje z metalowymi (srebrnymi?) elementami i ta etażerka na ciasta piętrowa. Czuję się u Ciebie jak u siebie :) W takiej kuchni to bym mogła urzędować... :)

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Bardzo mi milo, ze Ci sie podoba :) pozwolilam sobie wpasc do Twojego mieszkanka - mamy baaardzo podobny gust :) sciskam

      Elimina
  7. AH szukałam właśnie inspiracji czy białe meble pasują z jasnymi blatami i okazuje się, że jest cudownie;) Natchnęłaś mnie:)

    RispondiElimina