Visualizzazione post con etichetta wiosna. Mostra tutti i post
Visualizzazione post con etichetta wiosna. Mostra tutti i post

mercoledì 25 marzo 2015

Wiosennie




Czesc dziewczyny!
 Ciepelko na dworku, az chce sie zyc i dzialac! Gdyby tylko moje szkraby mi pozwolily na wszelkie wiosenne prace... no dobra nie narzekam i tak nie jest tak zle :) Cieplutkie promyczki slonca zachecily mnie do wybrania sie do szkolki roslin. Zakupilismy troszke kwiecia i roslin dekoracyjnych na nasz klombik. Juz sie nie moge doczekac, kiedy wszystko zostanie posadzone i bedzie cieszyc moje oko :) Oczywiscie zdam relacje z naszych ogrodowych poczynan.
W miedzyczasie poustawialam kilka roslinek przy wejsciu do domu i zrobilam kilka fotek. Prawda, ze zrobilo sie wiosennie?



Wejscie to ciagly work in progress. Nie mamy jeszcze plytek na podlodze- jak na razie okropny cement, ale pomalutku, wszystko sie zrobi :) Mam zamiar wygrac w totolotka, hehehe, wtedy prace pojda o wiele szybciej :)
Gliniana amfore dostalismy jako prezent slubny- uwielbiam ja- wyobrazam sobie czasy kiedy przechowywano w podobnych naczyniach wino lub oliwe. Kiedys uzywalam ja jako stojak do parasoli, teraz ustawilam ja na dworze jako kwietnik :).





 

W wiosennym przebudzeniu jest tez nasz ogrod. Stokrotki, kamelie, rozmaryn... wszystko garnie sie do zycia, eksploduje pakami i nowymi liscmi.
 

Zakwitla tez morela, ktora oprocz pieknego kwiatostanu rozsiewa wokol cudowny slodki zapach.


Taki widok cieszy moje oczy kiedy otwieram okiennice w sypialni- obsypane kwieciem drzewa a w oddali szczyty gor Apeninskich.



Pszczolki sasiada juz sie wziely do pracy...widzialam tez pierwsze motyle.




Przez ostatnie dwa lata zniedbalismy troche ogrod. Narodziny Sebastiana, potem remont i tak jakos kwestia ogrodu zeszla na drugi plan, jak nie na trzeci. Ale w tym roku obiecujemy poprawe :). Chcialabym aby znow milo bylo w nim usiasc i zrelaksowac sie. Chcialabym aby znow cieszyl oko. Mam mnostwo pomyslow ( tak jak kazda kobieta :))jak go upiekszyc, tylko tego czasu brak...eh.
A jak jest u Was? Zaczelyscie juz sezon ogrodkowo- dzialkowo- balkonowy? Jakie macie plany w tym sezonie?

  Tak bylo w lecie kilka lat temu:



W domu tymczasem bez wiekszych zmian. Jak u kazdego masa obowiazkow, a z maluchami jest ich jeszcze wiecej.
 Upieklam ostatnio z dzieciakami ptysie. Zamiast smietany uzylam kremu do eklerow. Wyszly fantastycznie. Zniknely juz po kilku godzinach.




Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i wiosennie :) !